Wady na pewno są dwie. Po pierwsze uzależnienie od pogody. Bo jeśli leje, to półkolonistom pozostaje co najwyżej ćwiczyć węzły żeglarskie. Po drugie, cena. Nie są to półkolonie tanie. (Znacznie tańszą opcją są np. półkolonie organizowane w szkołach, o których piszemy tutaj.) Choć – co należy uczciwie przyznać, zapewnienie dzieciom bezpiecznego wypoczynku, fachowej opieki i odpowiedniego sprzętu – zapewne te koszty w pełni uzasadnia.
Wśród zalet nauki żeglowania wymienia się najczęściej naukę odpowiedzialności za siebie i innych, współdziałania. Młodzi ludzie uczą się także zasad bezpieczeństwa nad wodą, obserwowania pogody, podejmowania decyzji. Spędzają całe dnie bez smartfona, na świeżym powietrzu. Uczą się pracować w załodze. Mają także na pewno okazję poobserwować świat z nieco innej perspektywy – od strony wody.
– Żeglarstwo to nie tylko nauka obsługi steru czy wiązania węzłów. To przede wszystkim lekcja samodzielności i odpowiedzialności, a także współpracy w grupie. Taka forma aktywności buduje także pewność siebie i pomaga przełamywać lęki w kontrolowanych, bezpiecznych warunkach. To wspaniałe uczucie słyszeć na koniec półkolonii “Dałam radę! Przełamałem się!”. Duma na małych buziach - bezcenne! – mówi Katarzyna Michalak ze Stowarzyszenia Wspierania Aktywności Żeglarskich i Motorowodnych AQUILIS.
Galeria zdjęć
We Wrocławiu i okolicach półkolonie żeglarskie organizują m.in.:
- Klub Sportowy “Yacht Club Bergline”
- Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Żeglarskich i Motorowodnych AQUILIS
- Uczniowski Klub Sportowy Żeglarz
Jeśli znacie innych organizatorów półkolonii żeglarskich we Wrocławiu i okolicach, napiszcie do nas. Chętnie umieścimy ich w tym zestawieniu.